Czytanie w myślach - Czytają mi w myślach - Ktoś czyta w moich myslach
Czytanie w myślach - teleportacja przedmiotów


8 lutego 2020
Mam na imię Mateusz i chciałbym opowiedzieć o czymś co mnie nadal spotyka, ponieważ wielu ludzi może być ofiarą podobnej „rzeczy” . Jestem nadal ofiarą ludzi którzy są w posiadaniu czegoś co służy do czytania w myślach, kradzieży, zadawania bólu a nawet zaburzeń funkcji poznawczych. W momencie kiedy to piszę dzieje się to od ośmiu lat. Kiedy się to zaczeło, uslyszałem słowa w myślach, nie pamiętam dokładnie jak wyglądała ta rozmowa, pamietam tylko słowa które wypowiedział do mnie ten człowiek, brzmiały one „zniszcze Cię” po tym jak zacząłem mówić o tym ,że czekają go konsekwencje zwiazanie z używaniem tego w taki sposób. Używał tego m.in. na mnie by namieszać mi w głowie, zmusić do robienia wielu rzeczy na które nigdy bym się nie zgodził, sprawiał ,że czułem emocje nad którymi nie potrafiłem zapanować. Działy się rzeczy nie realne, takie jak garbienie mojej postawy, zmiana rysów twarzy, mowy ciała, silne drzenie powiek, sztywnienie oczy i bardzo mocne zaburzanie funkcji poznawczych szczególnie myślenia, koncentracjii oraz pamięci. Wiem ,że to czego używał jest niewidoczne dla wszystkich ludzi dookoła, jest to w moim ciele i domyślam się ,że w mózgu. Można dzięki temu przenieść przedmiot z bardzo duża prędkoscią, podmienić go na coś innego. Żebyście nie myśleli o mnie jak o schizofreniku który wypisuje brednie a na pewno zdecydowana wiekszość z was tak pomyśli, napisze wam opinie wielu lekarzy na mój temat. Do szpitali psychiatrycznych zgłosiłem się z własnej nie przymuszonej woli, spowodowane było to słyszeniem „głosów” w myślach. Wystepowały u mnie głosy które slyszałem na okrągło nie były one głośne ani ciche, cały czas poziom głośności był taki sam. Nie przeszkadzały mi one w codziennym życiu. Nie zawsze je słuchałem, nie wpływały na mnie praktycznie w ogóle. Reakcje lekarzy były różne, musiałem udawać, że tabletki działają, żeby po prostu wyjść ze szpitala. Rzadna, ale to absolutnie rzadną tabletka nie zadziałała nawet w najmniejszym stopniu. Nieważne jaka by ta tabletka nie była i nieważne jaka dawka. Nie wpływały one w najmniejszym stopniu na mój jedyny objaw, czyli głosy. Po czasie, zdecydowałem się mówić o tym, że po tabletkach nic się nie zmienia, było to w szpitalu psychiatrycznym w Gnieźnie, pamiętam, że przeniesiono mnie wtedy na oddział psychiatryczny dla przewlekle chorych w którym spędziłem prawie dwa lata. Badała mnie dokturka oraz psycholog. Obydwie stwierdziły, że nie mam rządnych urojeń oraz dawały mi do zrozumienia, że udaje swoją chorobę. Często gdy rozmawiałem z lekarzem czy psychologiem rozmawiałem z tymi ludźmi w myślach, dlatego mówię o czytaniu w myślach, lekarz stwierdził, że jest to niemożliwe mając głosy zachowywać się tak jak ja się zachowuje, ponadto stwierdziła, że na tych lekach na których aktualnie się znajduje nie mogę słyszeć głosów, bo jest to niemożliwe. Brałem naprawdę kolosalne ilości leków które na pewno wpłynęłyby na te głosy chociażby minimalnie. Spowodowali u mnie też sztuczne uzależnianie od substancji, zmuszali mnie do kupowania narkotyków (dopalaczy), które nie działały na mnie w ogóle, ani te ze sklepu ani od dilera, przestałem je brać i nie miewam w ogóle na nie ochoty, myślałem również, że jestem uzależniony od alkoholu, ponieważ występowały u mnie najprawdziwsze objawy uzależnienia psychicznego oraz fizycznego, byłem w stanie wypić nawet 20 piw w ciągu czterech godzin, przez trzy godziny będąc trzeźwym a po trzech godzinach mieć tzw. Zgon. Teraz po wielu miesiącach takiego picia oraz bycia na detoksie, byłem w stanie przekonać ich do jednej rzeczy, że jest to nie rozsądne robić wiele rzeczy, ponieważ może wyjść to na jaw. W tym momencie pije cztery piwa tygodniowo i wyłącznie na wieczór. Sprawdziłem, czy to prawdziwi ludzie na samym początku, pamiętam pytanie zadane przez tego człowieka który czytał mi w myślach, zapytał „co mogę zrobić, by oszukać kogoś, że jest pod wpływem narkotyków”, odpowiedziałem mu, że mógłby drgać powiekami i rozszerzać oczy, po paru minutach zrobił to na mnie, wtedy byłem praktycznie przekonany, że jest to człowiek. Przez lata jednak nachodziły mnie pytania, może to człowiek, może jestem opętany a może faktycznie mam schizofrenie która lekarze wykluczali. Teraz gdy to piszę jestem przekonany o tym, że istnieje coś dzięki czemu można czytać w myślach, zadawać ludziom duży ból i tak naprawdę nie ponieść za to żadnej odpowiedzialności. Jestem 28 letnim chłopakiem który mieszka w Koninie, myślę, że te osoby które czytają mi w myślach są w podobnym wieku i domyślam się na jakiej ulicy mieszkają. Służy to również do przenoszenia przedmiotów w mgnieniu oka.

Istnieją również myśli nad którymi nie panujemy. Nazywam je myślami poprzedzającymi. Prawdopodobnie to myśli w których nie można okłamać drugiej osoby.
Mój numer telefonu: 515 380 927
Konin / V osiedle
Sosnowa 17 / 19 / 21



Katalog stron

Dodaj-strone.com.pl - katalog stron
Funker - Najlepszy Polski Katalog Stron www
MaszTu.pl nowoczesny katalog stron www